amidala3 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2003

dzien zapowiada sie cudnie
niebo blekitne
humorek doskonaly
cisza zmacona jedynie odkurzaczem i
generatorem ze sklepu pod nami,
kostuś biega sobie po balkonie
slonko swieci
goraczki juz nie mam
i bialy snieg


ludzie ja sie usmiecham :)

konfrontacje

6 komentarzy

Garbaty anioł zszedł na ziemię
Powiedział: nigdzie stąd nie pójdziecie to więzienie
Choć wierzeń to macie za trzęsienie jesteście sami jak swoi na antenie
Od dwóch tysięcy lat porządkujecie świat według zasad
W trybie których jest topór i tasak .
Przez kraj długi i szeroki
Płyną marzeń potoki
Jak przeżyć życie bez większych obrażeń
Powiedzcie mi: ile jeszcze dni minie
Zanim zobaczycie , że świat i Wy ginie?!
Może zobaczycie ,a może nie
Przecież jesteście zamknięci jak kupa w klozecie
Jak to? za dużo rzeczy tu przechodzi gładko
Coś mi się wydaje , że się rozbrykało stadko
Zrobie tu porządki i rozwieje wasza mrzonki
Jesteście tak potrzebni jak ziemniaczane stonki
A co to kurwa ?! powiedział ktoś z tłumu.
Czy ty przypadkiem nie zgubiłeś rozumu
Gdzieś po drodze lecąc tu na jednej nodze
By pleść bzdury robić miny jak kosze z wikliny
My wszyscy jesteśmy z tej samej gliny
Popełniamy błędy bo życie ma zakręty
To jest logiczne.
Długie jak drzewo genealogiczne
Naszej rasy Ty trafiłeś w takie czasy.
Życie to twardy orzech. Każdy orze jak może
A ty dup pierdut o mój Boże!!!
I masz pretensje i wyrzuty Ty durny łbie zakuty
Jesteś tak potrzebny jak kotu buty.
Garbaty anioł na to skończ pierdolić tato
To ty jesteś matoł jak nie to udowodnij
Powiedz mi tak , żeby wszyscy byli zgodni
Co wy tu robicie odkąd powstało życie?!

Zaległa cisza wręcz grobowa
Nie powiedział nikt ni słowa
Pomyślałem oto szansa wyjątkowa
Wychyliłem się, uderzyłem Tak

A ja wiem ja wiem co my tu robimy
Po co na ten na ten świat przychodzimy
Jeśli oczy otwierasz szeroko pytasz „czemu?” spoko powiem ci
Więc nadstaw dobrze uszy
W ciszy nikt się nie poruszy
Nie zaszeleścił nie zaszeptał
Nikt nawet w miejscu nie zadreptał
Wszyscy czekali oczy we mnie wlepiali
Doleciał mnie pomruk aprobaty z oddali
Pomyślałem TAK TAK to jest ta chwila.
Teraz moje ego zajebiście bardzo gila sytuacja,
W której jestem centrum jak atrakcja turystyczna,
Ściśle jak akademia ekonomiczna myślę:
Czasem się przyśni komu wydaje się, że
Oto spotkał kolesia, który wszystko wie
Tysiąc uwag skierowanych we mnie
Ich oczekiwania spełnię
Obronię tezy jak HE-MAN Enternię
Nie jestem idiotą by mówić jestem tutaj po to.
Otwieram usta i niechaj płynie czyste złoto
Nagle wiatr moim oknem skrzypnął.
Ja się obudziłem a garbaty anioł zniknął.

grr

4 komentarzy

poniewaz w dniu dzisiejszym
dosiagnelo mnie apogeum choroby
razem z wrednym tajfunowym kaszlem i goraczka
przeczytalam „corke fortuny”allende
spalam
i obecnie jest mi niedobrze

mama mi powiedziala
ze serce nie wybiera

.

!

5 komentarzy

co by sie nie stalo
wszyscy szczesliwi
sami ze soba

tak tak…..

4 komentarzy

ten w lustrze to niestety ja
tak tak
tan sam

wiec przed studniowka
musi wypic kilka kaw
pozbyc sie worow pod glakami ocznymi
i przywrocic swierzosc samej sobie :P

ok, no to jak sie dzieje
to skad mozesz wiedziec
ze dzieje sie dobrze?
ze mozesz zrobic nastepny krok?
dlaczego nie mozna miec pewnosci
ze bedzie ok

a moze lepiej nie probowac?

dzisiejszy dzien
zapowiada sie bardo ciekawie
…tylko zastanawiam sie
kiedy zacznie sie cos dziac


  • RSS